reklama
kategoria: Sport
28 wrzesień 2026

ME: Złoty, polski piątek! Klaudia Zwolińska zdeklasowała konkurencję w K-1!

fot. Tomasz Jastrzębowski
Klaudia Zwolińska bohaterką mistrzostw Europy w slalomie kajakowym. Polka zdobyła złoty medal w konkurencji K-1, nie dając szans rywalkom. Był to dla niej drugi złoty krążek europejskiego czempionatu w karierze. I zdobyty po szalonych perturbacjach podczas ostatnich dni.

Po czwartku pełnym pozasportowych zawirowań związanych z kradzieżą sprzęty reprezentantów Polski, piątek przyniósł emocje związane już tylko ze slalomem kajakowym. A emocji była pełna paleta. To, co najlepsze dla biało-czerwonych, rozpoczęło się już w półfinałach zmagań K-1 kobiet. Klaudia Zwolińska pokazała świetną dyspozycję i zajęła drugie miejsce, zapowiadając walkę o złoto. Jak zapowiedziała, tak zrobiła. Po bezbłędnym przejeździe polska medalistka olimpijska pokonała reprezentantkę gospodarzy, Lucię Pistoni o 0,99 i Emily Apel z Niemiec o 1,21 sekundy.

Jak przyszłam na tor, to pomyślałam, że jak nikt nie ukradł mi kajaka, to jakoś to pójdzie – śmiała się złota medalistka.

Po tym super ciężkim tygodniu wszystko kończy się szczęśliwie i wracam z koroną w K-1 w Europie. Złoto odzyskane po roku przerwy bardzo cieszy. Wykorzystałam moją technikę, czyli to, co mam najmocniejsze i dzięki temu mam kolejne złoto do kolekcji – dodała reprezentantka Polski,

którą wspiera sponsor główny

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Już dwie godziny po wywalczeniu pierwszego złota, Zwolińska stanęła na starcie półfinału w C-1 – i znów pokazała moc, wygrywając go z ponadsekundową przewagą. Finał był idealny, lecz do środkowej części trasy. Drobny błąd sprawił, że tym razem musiała zadowolić się siódmym miejscem.

Była szansa na medal, czułam, że jest on osiągalny, ale też trzeba docenić, że ten poziom w kanadyjkach mocno się wyrównał i tym razem inne zawodniczki były lepsze. Cieszę się, że jesteśmy takie mocne i będziemy cisnąć dalej – podkreśla.

W konkurencji C-1 pań na półfinale zmagania zakończyła 19. Hanna Danek. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.

Wśród panów w konkurencji K1 w finale zobaczyliśmy jednego przedstawiciela biało-czerwonych. Mateusz Polaczyk płynął szybko, lecz – zdaniem sędziego wideo – niepoprawnie pokonał jedną z bramek. 50 punktów kary przekreśliło szansę na dobre miejsce i skończyło się na 12. miejscu.

To moje parszywe szczęście do Ivrei. Pamiętam jak na kiedyś rozgrywanych tu mistrzostwach Europy miałem tę samą sytuację. Trzech sędziów na brzegu zaliczyło czysty przejazd, sędzia wideo wlepił karę. Mamy powtórkę z rozrywki – denerwował się reprezentant Polski.

Niepocieszony był także Michał Pasiut, który w półfinale popełnił błąd uniemożliwiający awans do finału.

Bardzo wypadłem z linii, musiałem się ratować pochylając się na wejściu do bramki. Jeszcze tą bramkę trąciłem. Z takimi błędami po prostu nie pływa się finałów. Niedosyt jest ogromny, bo wiem, że mogłem pływać tu na medale – przyznał sklasyfikowany na 18. miejscu

wicemistrz świata z Oklahomy.

Na 14. miejscu zmagania w K-1 zakończył Dariusz Popiela, zaś w rywalizacji kanadyjkarzy 25. był Michał Wiercioch.

Ostatnie dni dostarczyły nam wiele emocji, z którymi musieliśmy sobie poradzić. Wcześniej mieliśmy też dużo pecha, więc ten medal Klaudii daje nam dużo energii. Z kolejnej imprezy wracamy z krążkiem – i to złotym – i to najważniejsze – podkreślił trener reprezentacji Polski,

Jakub Chojnowski.

Sobota w Ivrei stać będzie pod znakiem kayak crossa. Do rozdania wciąż są cztery komplety medali – za time trial oraz cross.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Siemianowice Śląskie
21.7°C
wschód słońca: 06:38
zachód słońca: 18:31
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Siemianowicach

kiedy
2026-11-06 20:30
miejsce
Siemianowickie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-11-26 19:00
miejsce
Siemianowickie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-11-28 17:00
miejsce
Siemianowickie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-12-13 16:00
miejsce
Siemianowickie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany